sobota, 10 sierpnia 2013
Rozdział 2 . Zła wiadomość
[Ciekawość poprowadziła i musiałam przeczytać , karteczka była „ zaadresowana „ do mnie ... ]
„ Kochana Stello
Bardzo Cię kocham , pamiętaj o tym . Na zawsze będziesz w moim sercu . Może potraktujesz to jako zerwanie , ale to zupełnie co innego . Nie mogę tak dłużej . Chciałbym Cię pocałować , ale już nie mogę już nie doznam dotyku Twoich ust napierających na moje . Kocham Cię bardzo , bardzo mocno , najmocniej na świecie . ;* „
Przestraszyłam się , czy to właśnie był list pożegnalny ? Musiałam to sprawdzić , szukałam go we wszystkich pomieszczeniach starannie omijając dwie łazienki . W końcu zostało mi tam tylko szukać . Weszłam do pierwszej łazienki znajdującej się na pierwszym piętrze . Nic, pustka . ze strachem w oczach i z trzęsącymi się rękoma zeszłam na parter do drugiej łazienki . Powoli z zamkniętymi oczami otwierałam drzwi . To co zobaczyłam , zatrzymało akcję mojego serca . Mój ukochany , narzeczony leżał w kałuży krwi z podciętymi nadgarstkami . Obok zimnych zwłok leżała kartka :
„ Pewnie mnie znalazłaś , przepraszam. Bardzo przepraszam , że zawiodłem . Zbyt trudno było mi żyć na tym świecie . Miałem problemy zdrowotne . Ja … mam , miałem raka . Nie uleczalnego . Przepraszam , kocham . Teraz patrzę na Ciebie z góry . Będę Twoi m aniołem stróżem . Obiecaj , że nie popełnisz głupstwa , nie popełnisz samobójstwa .Załóż rodzinę , miej dzieci . Kiedyś się spotkamy. Dawid <33 „
____________________________________
Dzisiaj krótko , ale na temat . Nie ma komentarzy , z tego powodu mi przykro . Uzupełnienie bohaterów w najbliższym czasie . Love , Stella
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz