Czytając pierwsze słowa zalałam się łzami , a na koniec się
już nimi dławiłam . Przez pierwsze 10 minut nie byłam w stanie nic zrobić , ani
nigdzie zadzwonić , ani nic innego . Byłam załamana , nie byłam wstanie
wypowiedzieć ani jednego słowa . Ostatnią wolą
mojego narzeczonego było to bym nie popełniła samobójstwa i założyła
rodzinę .
W jednej chwili uświadomiłam sobie jaka jestem nieodpowiedzialna . Wyciągnęłam telefon i drżącymi rękoma wystukałam numer alarmowy .
Karetka i policja przyjechały w tym samym czasie , po ok. 15 minutach od powiadomienia . Policja zebrała ode mnie zeznania , a lekarz potwierdził zgon mojego chłopaka . Zgon ustalił na godzinę 12 : 43 . Najgorsza godzina na zawsze , kiedyś była najwspanialszą . O tej godzinie się poznaliśmy . To było w szkole . Piątek 12 : 43. Po dzwonku każdy wybiegł ze swojej klasy, w której parę sekund wcześniej zakończył edukację z danego przedmiotu . Wyszłam ostatnia z klasy , w rękach niezdarnie miałam ułożone książki przedmiotowe . Przed klasą czekał na mnie Dawid , cichy , przystojny chłopak o ciemnych oczach i kilku dniowym zaroście. Był przystojny od zawsze mi się podobał . W sumie chodziliśmy do tych samych klas w gimnazjum no i teraz chodziliśmy do tej samej klasy w liceum . Może to wam się wydać dziwne , przez te ok. 4 lata byliśmy w tej samej klasie , a się nie znaliśmy , a to z tego powodu , że jestem szarą myszką on też , ale tamtego dnia odważył się co mi zaimponowało . Zaprosił mnie do kina , byliśmy na romantycznym filmie „ Trzy metry nad niebem „ Płakałam , a on podawał mi chusteczki tłamsząc w powiekach krople łez . Widziałam , że jest wrażliwy . Ale nie miał tylko zalet , miał też wady , z którymi walczyliśmy razem . Paliliśmy . Ja od 2 klasy gimnazjum , on od 1 . Szare myszki i palą . Takie życie . Nie miałam poparcia w rodzicach więc znalazłam poparcie w tytoniu . A Dawid ? Dawid miał to samo , więc rozumieliśmy się bez słów. Dawid jest starszy ode mnie o 10 miesięcy . Za miesiąc moja 18 – nastka to miał być kolejny piękny dzień . Wyprowadzka do ukochanego .
W jednej chwili uświadomiłam sobie jaka jestem nieodpowiedzialna . Wyciągnęłam telefon i drżącymi rękoma wystukałam numer alarmowy .
Karetka i policja przyjechały w tym samym czasie , po ok. 15 minutach od powiadomienia . Policja zebrała ode mnie zeznania , a lekarz potwierdził zgon mojego chłopaka . Zgon ustalił na godzinę 12 : 43 . Najgorsza godzina na zawsze , kiedyś była najwspanialszą . O tej godzinie się poznaliśmy . To było w szkole . Piątek 12 : 43. Po dzwonku każdy wybiegł ze swojej klasy, w której parę sekund wcześniej zakończył edukację z danego przedmiotu . Wyszłam ostatnia z klasy , w rękach niezdarnie miałam ułożone książki przedmiotowe . Przed klasą czekał na mnie Dawid , cichy , przystojny chłopak o ciemnych oczach i kilku dniowym zaroście. Był przystojny od zawsze mi się podobał . W sumie chodziliśmy do tych samych klas w gimnazjum no i teraz chodziliśmy do tej samej klasy w liceum . Może to wam się wydać dziwne , przez te ok. 4 lata byliśmy w tej samej klasie , a się nie znaliśmy , a to z tego powodu , że jestem szarą myszką on też , ale tamtego dnia odważył się co mi zaimponowało . Zaprosił mnie do kina , byliśmy na romantycznym filmie „ Trzy metry nad niebem „ Płakałam , a on podawał mi chusteczki tłamsząc w powiekach krople łez . Widziałam , że jest wrażliwy . Ale nie miał tylko zalet , miał też wady , z którymi walczyliśmy razem . Paliliśmy . Ja od 2 klasy gimnazjum , on od 1 . Szare myszki i palą . Takie życie . Nie miałam poparcia w rodzicach więc znalazłam poparcie w tytoniu . A Dawid ? Dawid miał to samo , więc rozumieliśmy się bez słów. Dawid jest starszy ode mnie o 10 miesięcy . Za miesiąc moja 18 – nastka to miał być kolejny piękny dzień . Wyprowadzka do ukochanego .


